„To, co ujawniono, to nie jest błąd, to jest jawna kpina z obywateli, skandal i marnotrawstwo. Środki z KPO to nie są darmowe pieniądze. To są pieniądze, które wszyscy podatnicy, my i nasze dzieci, będziemy spłacać do 2058 roku” – mówi Jan Grabowski. „Jako Ruch Narodowy zawsze staliśmy na straży odpowiedzialności za publiczne finanse i dobro narodu. Widok, jak te środki są marnotrawione, a polskie rodziny muszą zaciskać pasa, jest dla nas niedopuszczalny”.
Grabowski odniósł się również do oświadczenia byłej prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), która wskazała na bezpośrednią odpowiedzialność Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej. „Oświadczenie pani Duber-Stachurskiej pokazuje, że problem leży znacznie wyżej. Zamiast nadzorować prawidłowe wydatkowanie funduszy, ministerstwo miało wręcz naciskać na poluzowanie kryteriów. To dowód na systemową indolencję i brak nadzoru, za który ktoś musi ponieść konsekwencje. Musimy dążyć do pełnego rozliczenia osób odpowiedzialnych za ten skandal, a nie tylko do szukania kozła ofiarnego”.
Jan Grabowski zapowiedział, że Ruch Narodowy będzie bacznie przyglądał się rozwojowi tej sprawy i podejmował działania mające na celu ochronę publicznych pieniędzy przed nieodpowiedzialnymi decyzjami władz.